„Ekosystem Innowacji Dolina Rolnicza 4.0” to projekt realizowany przez konsorcjum pięciu instytucji, które wspólnie rozwijają innowacyjny potencjał województwa podlaskiego.

Czego nie widać w kotlecie? Jak certyfikacja żywności potwierdza jakość, której konsument nie sprawdzi sam

17.06.2026
grafika z wieprzowiną

Czego nie widać w kotlecie? Jak certyfikacja żywności potwierdza jakość, której konsument nie sprawdzi sam


dr hab. Jerzy Bieluk, prof. UwB

Wyobraźmy sobie dwa schaby leżące obok siebie w chłodni sklepu. Wyglądają identycznie: ta sama barwa, ta sama cena, podobne opakowanie. A jednak mogą się od siebie różnić w sposób, którego kupujący nie ma jak dostrzec — bo pochodzą z zupełnie inaczej prowadzonej produkcji.

Część tych różnic wyjdzie na jaw dopiero na patelni, gdy jeden z kotletów zacznie gotować się we własnej, mętnej wodzie i skurczy o jedną trzecią. Innych nie da się sprawdzić w ogóle: czym karmiono zwierzę, czy w tuczu podawano mu antybiotyki, jak długo trwał transport do ubojni, w jakich warunkach przebiegł ubój. To wszystko realnie wpływa na jakość i wartość mięsa, ale jest dla konsumenta niewidzialne.

Jak zatem sprawić, by takie ukryte cechy stały się wiarygodne — żeby kupujący mógł im zaufać, a uczciwy producent został za nie nagrodzony? Nie wystarczy do tego ładne logo ani hasło „premium". Służy temu certyfikacja żywności i właśnie jej mechanizm — często niedoceniany — warto zrozumieć.

1. Dlaczego o jakości mięsa nie decyduje wygląd na półce?

Ekonomiści mówią w takich sytuacjach o cechach zaufania — właściwościach produktu, których kupujący nie potrafi zweryfikować ani w sklepie, ani nawet po spożyciu. Żywność jest ich pełna. O tym, czy wieprzowina będzie krucha i soczysta, czy raczej blada i wodnista, w dużej mierze rozstrzyga się na długo przed sprzedażą — w oborze, w mieszalni pasz i w ostatnich godzinach przed ubojem.

Klasycznym przykładem jest wada określana skrótem PSE (od angielskich słów pale, soft, exudative — mięso jasne, miękkie, wodniste). Sprzyja jej między innymi pewna dziedziczna mutacja czyniąca świnię nadwrażliwą na stres1. Konsument nigdy nie zobaczy w sklepie, czy zwierzę było jej nosicielem — a jednak to ona potrafi przesądzić o tym, co znajdzie na talerzu. Podobnie niewidoczne pozostają sposób żywienia, stosowanie antybiotyków czy poziom dobrostanu w transporcie.

Ta luka informacyjna to realny problem rynkowy. Pozostawiony sam sobie rynek nie potrafi odróżnić — a więc i wynagrodzić — producenta, który ponosi dodatkowy trud i koszt, by wytwarzać lepiej. Certyfikacja jest narzędziem, które tę lukę wypełnia: zamienia cechy niewidoczne w sprawdzalną i potwierdzoną informację.

piglets

Certyfikacja jest narzędziem, które tę lukę wypełnia: zamienia cechy niewidoczne w sprawdzalną i potwierdzoną informację.

2. Czym właściwie jest certyfikacja żywności?

Certyfikacja to potwierdzenie przez niezależny podmiot, że produkt lub proces spełnia z góry ustalone, określone wymagania.

W klasycznym modelu certyfikacji występują trzy elementy: jasno zdefiniowany standard (specyfikacja), niezależna weryfikacja zgodności z tym standardem oraz dokument i prawo do posługiwania się znakiem, które tę zgodność poświadczają. Do tego dochodzą nadzór, ograniczony okres ważności oraz możliwość cofnięcia uprawnienia. To właśnie odróżnia certyfikat od zwykłej deklaracji marketingowej: producent nie tylko oświadcza, że jego produkt jest wysokiej jakości, lecz poddaje się procedurze, która ma tę jakość niezależnie sprawdzić.

W Polsce krajowe systemy jakości żywności są uznawane przez Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi na podstawie ustawy o Planie Strategicznym dla Wspólnej Polityki Rolnej na lata 2023–20272. Uznanie nie jest formalnością — system musi spełnić kryteria określone w przepisach unijnych3: specyfika produktu ma istotnie przewyższać zwykłe normy handlowe, zgodność musi być potwierdzana w niezależnej kontroli, a produkt — w pełni identyfikowalny na każdym etapie. Jeśli system przestaje te kryteria spełniać, minister cofa uznanie w drodze decyzji administracyjnej.

To dlatego certyfikowanego znaku jakości nie należy mylić z hasłem „tradycyjny smak", „jak dawniej" czy „najwyższa jakość". Za tym pierwszym stoi standard i kontrola; te drugie to obietnice, których nikt z zewnątrz nie zweryfikował.

3. Jak przebiega certyfikacja — krok po kroku?

Choć szczegóły różnią się między systemami, schemat dochodzenia do certyfikatu jest zwykle podobny i obejmuje kilka etapów. Producent najpierw zapoznaje się ze specyfikacją systemu i dostosowuje do niej swoją produkcję — bywa, że oznacza to zmianę receptury, doboru surowców czy modernizację zakładu. Następnie składa wniosek do jednostki certyfikującej, która przeprowadza audyt: sprawdza dokumentację, ogląda linię produkcyjną, weryfikuje pochodzenie surowców i pobiera próbki do badań.

Pozytywny wynik kończy się wydaniem certyfikatu i prawem do umieszczania znaku na produktach. Co istotne, certyfikat jest wydawany na czas określony (zwykle od jednego do trzech lat), a producent podlega później regularnym kontrolom okresowym oraz kontrolom doraźnym.

Weryfikację prowadzą akredytowane jednostki certyfikujące, działające zgodnie z międzynarodową normą dla jednostek certyfikujących wyroby4, a nad całością czuwa Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych5. Naruszenie wymagań może skutkować utratą certyfikatu — i to właśnie ta możliwość odebrania znaku nadaje mu realną wartość.

4. Co konkretnie potwierdza znak — na przykładzie wieprzowiny PQS?

Najlepiej widać to na konkretnym systemie. Wróćmy do niewidocznej wady PSE z początku tekstu.

System Jakości Wieprzowiny PQS (Pork Quality System), opracowany przez Polski Związek Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej „POLSUS" oraz Związek „Polskie Mięso", został uznany za krajowy system jakości żywności decyzją Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z 11 grudnia 2009 r., a w ostatnich latach przeszedł procedurę notyfikacji w Komisji Europejskiej6. Jednym z jego filarów jest wymóg, by do rozrodu używać wyłącznie zwierząt wolnych od homozygotycznej, recesywnej formy genu wrażliwości na stres — czyli właśnie tego genu, który odpowiada za zwiększoną częstotliwość wad mięsa typu PSE7.

bez-nazwy-13-1024x1024.png

To znamienne: cecha, której konsument nie sprawdzi w żaden sposób — obecność lub brak konkretnego wariantu genu w DNA zwierzęcia — zostaje w systemie zapisana jako twardy, audytowany warunek produkcji.

PQS nie poprzestaje zresztą na genetyce. Określa dopuszczalne rasy i krzyżówki świń (rasa pietrain może być używana wyłącznie do produkcji mieszańców), reguluje zasady żywienia, wyznacza masę ubojową, narzuca podwyższony dobrostan i ograniczenie antybiotyków oraz pełną identyfikowalność w łańcuchu „od pola do stołu"; od 2023 r. obejmuje także wędliny wytwarzane wyłącznie z surowca z systemu.

Gdy więc kupujący sięga po mięso lub wędlinę ze znakiem PQS, certyfikat zaświadcza między innymi o nieobecności pewnej litery w genomie zwierzęcia — gwarancji, której sam nigdy by nie zweryfikował. Tak właśnie certyfikacja przekłada niewidzialne na sprawdzalne.

Certyfikacja przekłada niewidzialne na sprawdzalne.

5. Gdzie leżą bariery i pułapki?

Certyfikacja nie jest jednak rozwiązaniem bez kosztów. Dla producenta największą barierą bywają wydatki — na samą certyfikację, na regularne kontrole, a często też na dostosowanie produkcji i modernizację zakładu. Dochodzi do tego rygor dokumentacyjny: konieczność szczegółowego śledzenia każdego etapu, co dla małych, tradycyjnych gospodarstw potrafi być trudne do udźwignięcia. Sama procedura też trwa — od wniosku do certyfikatu mija nieraz kilka miesięcy.

Skutek widać w skali rynku: udział produktów objętych krajowymi systemami jakości i zarejestrowanymi nazwami chronionymi w wartości polskiego rynku żywności wciąż nie przekracza około jednego procenta8. To zarazem miara niewykorzystanego potencjału.

Po stronie konsumenta problemem bywa natomiast nadmiar i mętność oznaczeń — wielość znaków na opakowaniach sprawia, że łatwo pomylić certyfikat (poparty kontrolą) z medalem konkursowym, plebiscytem czy zwykłym hasłem reklamowym. Dlatego prawo wymaga, by dobrowolne informacje o żywności nie wprowadzały konsumenta w błąd9.

Certyfikat różni się od reklamowego hasła jednym, lecz rozstrzygającym szczegółem: ktoś niezależny go sprawdził — i może go odebrać.

6. Co certyfikacja oznacza dla producenta i dla konsumenta?

Dla producenta uczestnictwo w systemie jakości to przede wszystkim szansa na wyższą cenę — produkty certyfikowane bywają wyceniane o kilkanaście do trzydziestu procent powyżej standardu — oraz na wiarygodność i wyróżnienie się na tle masowej, anonimowej oferty. Certyfikat ułatwia wejście do sieci handlowych i na rynki zagraniczne, otwiera dostęp do wsparcia w ramach Wspólnej Polityki Rolnej, a przy okazji wymusza uporządkowanie procesów i dokumentacji, co samo w sobie poprawia efektywność.

Dla konsumenta najważniejsze jest to, że certyfikat daje zaufanie tam, gdzie własne zmysły zawodzą. Pozwala kupować świadomie: mieć pewność co do pochodzenia i sposobu wytworzenia produktu, śledzić jego drogę, a przy okazji wspierać dobrostan zwierząt i lokalną produkcję. Certyfikat działa więc jak tłumacz między oborą a talerzem — zamienia to, czego nie widać, w sprawdzalną i nadzorowaną informację.

Krajowe systemy jakości, takie jak PQS, wpisują się w szerszą politykę jakości żywności, obok unijnych oznaczeń geograficznych i gwarantowanych tradycyjnych specjalności10. Ich siłą nie jest atrakcyjny logotyp, lecz to, że za każdym wymaganiem stoi konkretna przyczyna i niezależna kontrola.

Następnym razem, gdy schab na patelni zachowa soczystość i nie wypuści wody, warto pamiętać, że być może zawdzięczamy to nie tylko kucharzowi — lecz i temu, że gdzieś po drodze ktoś tę jakość rzetelnie sprawdził.


Przypisy

  1. O genetycznym podłożu wady PSE zob. m.in. mutację w genie receptora ryanodynowego (RYR1), tzw. genie halotanowym, opisywaną w literaturze mięsoznawczej.
  2. Ustawa z dnia 8 lutego 2023 r. o Planie Strategicznym dla Wspólnej Polityki Rolnej na lata 2023–2027 (Dz.U. 2023 poz. 412; t.j. Dz.U. 2024 poz. 1741 z późn. zm.), art. 7.
  3. Rozporządzenie delegowane Komisji (UE) 2022/126 uzupełniające rozporządzenie (UE) 2021/2115 (…), art. 47.
  4. PN-EN ISO/IEC 17065:2013-03, Ocena zgodności — Wymagania dla jednostek certyfikujących wyroby, procesy i usługi; akredytacji udziela Polskie Centrum Akredytacji.
  5. Ustawa z dnia 21 grudnia 2000 r. o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych (Dz.U. 2001 nr 5, poz. 44 z późn. zm.).
  6. Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, System Jakości Wieprzowiny PQS (Pork Quality System).
  7. Polski Związek Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej „POLSUS”, Pork Quality System.
  8. Dane o udziale produktów objętych systemami jakości w rynku żywności poniżej 1%.
  9. Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1169/2011 z dnia 25 października 2011 r. w sprawie przekazywania konsumentom informacji na temat żywności (Dz. Urz. UE L 304 z 22.11.2011, s. 18, z późn. zm.), zwł. art. 7 i art. 36 ust. 2.
  10. Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2024/1143 z dnia 11 kwietnia 2024 r. w sprawie oznaczeń geograficznych w odniesieniu do wina, napojów spirytusowych i produktów rolnych oraz gwarantowanych tradycyjnych specjalności.
Galeria zdjęć

W ramach naszego serwisu www stosujemy pliki cookies zapisywane na urządzeniu użytkownika w celu dostosowania zachowania serwisu do indywidualnych preferencji użytkownika oraz w celach statystycznych. Użytkownik ma możliwość samodzielnej zmiany ustawień dotyczących cookies w swojej przeglądarce internetowej. Więcej informacji można znaleźć w Polityce Prywatności
Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie plików cookies, zgodnie z ustawieniami przeglądarki.